Do Rady Powiatu Aleksandrowskiego trafił projekt uchwały, który elektryzuje lokalną opinię publiczną. Decyzja o wpompowaniu 3 milionów złotych w postaci wkładu pieniężnego do Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim budzi potężne kontrowersje.
Mieszkańcy oraz obserwatorzy lokalnej sceny samorządowej pytają wprost: czy zastrzyk publicznej gotówki do spółki to realny ratunek dla pacjentów, czy jedynie zasypywanie dziury w systemie, w którym kadra zarządzająca czerpie gigantyczne zyski, a na oddziałach brakuje rąk do pracy?
Zgodnie z przygotowanym w lipcu 2026 roku projektem uchwały, podpisanym przez Wicestarostę Małgorzatę Wdowczyk, Powiat Aleksandrowski ma objąć w podwyższonym kapitale zakładowym 6 000 nowych udziałów o wartości nominalnej 500 zł każdy.
Szczegóły formalne uchwały:
- Podmiot otrzymujący wsparcie: Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim Sp. z o.o. (KRS: 0000199929)
- Wysokość wkładu pieniężnego: 3 000 000,00 PLN
- Liczba nowo utworzonych udziałów: 6 000
- Wartość nominalna udziału: 500,00 PLN
- Aprobata formalno-prawna: Radca Prawny Agnieszka Kańska (09.07.2026 r.)
W uzasadnieniu uchwały wskazuje się na standardowe procedury majątkowe wynikające z ustawy o samorządzie powiatowym.
W praktyce jednak mieszkańcy zadają pytanie, dlaczego po raz kolejny to budżet powiatu musi finansowo ratować podmiot leczniczy i czy takie zwiększenie udziałów nie jest wstępem do prywatyzacji szpitala.
Pół miliona dla prezesa kontra braki kadrowe na oddziałach
Głównym źródłem społecznego oburzenia nie jest sam fakt ratowania szpitala – wszak dostęp do opieki zdrowotnej to priorytet – ale kontrast między zarobkami kadry zarządzającej a sytuacją kadrową i finansową placówki.
Menedżerskie pensje pod lupą
Jak wynika z analizy zarobków kadry zarządzającej w polskich szpitalach powiatowych, pensje łączące funkcje prezesów spółek i dyrektorów nierzadko sięgają od 300 do blisko 500 tysięcy złotych rocznie. W dobie kryzysu finansowego służby zdrowia tak wysokie apanaże budzą uzasadniony opór społeczny:
- Brak lekarzy na dyżurach: Pacjenci w Aleksandrowie Kujawskim od miesięcy zmagają się z wydłużonym czasem oczekiwania, odwoływaniem wizyt czy brakami specjalistów na kluczowych oddziałach.
- Priorytety wydatkowe: Trudno wytłumaczyć podatnikowi, że szpital potrzebuje 3 milionów złotych z budżetu samorządu, podczas gdy wynagrodzenia kadry kierowniczej pochłaniają astronomiczne sumy.
Racjonalna gospodarka, czy skandal?
Przeznaczenie 3 milionów złotych na dokapitalizowanie szpitala w Aleksandrowie Kujawskim rodzi pytania o efektywność zarządzania i nadzór właścicielski nad spółką. Dopóki samorządy będą bezrefleksyjnie dosypywać publiczne pieniądze do systemów, w których pensje dyrektorskie drastycznie odbiegają od realiów lokalnego rynku i możliwości budżetowych, opinia publiczna ma pełne prawo nazywać takie działania skandalem. Mieszkańcy oczekują nie tylko przelewów z budżetu powiatu, ale przede wszystkim systemowych reform, przejrzystości wydatków i realnej poprawy dostępności lekarzy.



