W pobliżu lodowca, na niewielkiej wyspie, która jeszcze niedawno była przykryta lodem, zarejestrowano między innymi materiał do teledysku do nowego utworu zespołu inspirowanego Spitsbergenem i zachodzącymi tam zmianami klimatycznymi.
Arktyczny koncert z przesłaniem
Muzycy i towarzysząca im ekipa byli dopiero drugą grupą ludzi, która dotarła na ten nowo odsłonięty fragment lądu. Dla zespołu Organek wyprawa na Spitsbergen okazała się czymś znacznie więcej niż niezwykłą muzyczną przygodą. Kontakt z Arktyką, obserwowanie topniejących lodowców i spotkanie z pracującymi tam naukowcami stały się dla muzyków impulsem do refleksji nad zmianami klimatu, rolą sztuki we współczesnym świecie i relacją człowieka z naturą.

Niecodzienne okoliczności przyrody wymagały od artystów całkowicie odmiennego podejścia do organizacji wydarzenia niż w przypadku klasycznego koncertu. Artyści zostali zmuszeni do zredukowania zaplecza technicznego do absolutnego minimum.
Przygotowali zwięzły zestaw oprzyrządowania, który pozwalał na bezpieczny przewóz w surowy, polarny klimat. W ekwipunku znalazły się także mobilne stacje zasilania, umożliwiające uruchomienie aparatury w rejonie całkowicie pozbawionym sieci energetycznej. Całe przedsięwzięcie miało stać się kluczowym elementem narracji o tym odległym zakątku globu.
Scena na krańcu świata
Wydarzenie artystyczne zorganizowano w sąsiedztwie Stacji Polarnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Placówka ta funkcjonuje od 1975 roku na nizinie Kaffiøyra, a jej początki sięgają pierwszej Toruńskiej Wyprawy Polarnej. Na przestrzeni półwiecza obiekt ten przekształcił się w kluczowy ośrodek długofalowego monitoringu tamtejszego ekosystemu. Eksperci koncentrują swoje wysiłki m.in. na analizie mas lodowych, pokrywy śnieżnej, wiecznej zmarzliny, cieków z topniejących lodowców oraz zjawisk pogodowych. Nieprzerwany charakter tych analiz umożliwia zestawianie współczesnych pomiarów z materiałami gromadzonymi przez wcześniejsze dekady.
Dramatyczny apel badaczy
– Od momentu, gdy analizowane przez nas lodowce osiągały swoje maksymalne rozmiary, ich obszar skurczył się o ponad połowę. Każdy następny sezon przynosi kolejne rekordy w kwestii zanikania pokrywy lodowej oraz średnich wartości temperatur. Te zjawiska mogą zaważyć na sytuacji całego globu. Dowolna metamorfoza tutejszego środowiska bywa później odczuwalna w najróżniejszych zakątkach planety. My stawiamy rozpoznanie, brakuje jednak zdecydowanych działań, by te schorzenia uzdrowić – alarmuje prof. Ireneusz Sobota, dyrektor Stacji Polarnej UMK na Spitsbergenie.
Kronika polarnej rzeczywistości
Ekapedycja niesie za sobą także istotną wartość faktograficzną. Przez parę dni zespół filmowy nie odstępował na krok artystów oraz badaczy, dokumentując ich codzienne obowiązki, funkcjonowanie bazy naukowej UMK oraz surowe piękno północnej przyrody. Tworzony reportaż ma zaprezentować nie tylko same procedury badawcze, ale też sylwetki osób, które z aptekarską dokładnością śledzą przeobrażenia zachodzące w tym zakątku Ziemi.
– W ciągu minionych dwudziestu lat odnotowaliśmy wielokrotne przyspieszenie dynamiki regresji lodowców. Każda inicjatywa podjęta w celu ocalenia tych struktur jest bezcenna, dlatego z ogromnym entuzjazmem podchodzę do tej inicjatywy – podsumowuje prof. Ireneusz Sobota.
Spitsbergen to najbardziej różnorodna kraina północy, a do tego dostępna na wyciągnięcie ręki. Emocje rozgrzewa tu nie tylko potęga natury, surowe poczucie krańca świata ale i widoczne efekty zmagania się człowieka z przyrodą.

