Oudeziel prezentuje nowy singiel zatytułowany „Jeremy’s Promise” z gościnnym udziałem Dereka Sheriniana.

Oudeziel to nowy zespół z Pomorza (Gdańsk), założony w 2023 roku, tworzący muzykę art rockową, dotykającą wielu gatunków (ambient, post prog rock, indie). Muzycy zespołu występowali na wielu festiwalach oraz w studiach radiowych, m.in. z Eivor i Riverside. Oudeziel wystąpił jako gość trasy Collage, a teraz debiutuje pełnym albumem „The Finest Hour”.
Muzycy znani z zespołu OBRASQi wracają dojrzałą płytą, przepełnioną zarówno pięknymi melodiami jak i energią rocka. Ten album to produkcja międzynarodowa, z udziałem muzyków z USA (Derek Sherinian, Justin Turk) z Brazyli (Renato Costa), mastering został zrobiony w Kanadzie i USA, min. przez Maora Apellbaum, znanego ze współpracy z Dream Theater, Yes czy Robem Halfordem.
Oudeziel ma na swoim koncie EP wydaną w Holandii, która spotkała się z bardzo przychylnym odbiorem w Europie i za oceanem, wzmianki o zespole ukazały się min. w internetowym wydaniu Billboard czy brytyjskim miesięczniku Prog. Debiutancki longplay „The Finest Hour” ukazał się 21 listopada zeszłego roku i można go nabyć pod tym linkiem:
Zespół o singlu:
„Nie planowaliśmy, aby ten utwór stał się singlem. Długo się zaczyna, jest instrumentalny, więc i tak, nikt oprócz pasjonatów niecodziennych dźwięków by go nie zagrał w radiu. Zdecydowanie bardziej pasuje do spokojnego wieczoru z słuchawkami na uszach i kubkiem ciepłej herbaty. Jest istotną częścią płyty i wyrwany z kontekstu może się dłużyć. Tyle antyreklamy.
A teraz po kolei.
Bardzo chcieliśmy, aby Derek Sherinian zagrał w nim swoje solo, dał oddech od natłoku gitary, on jednak miał inne zdanie. Uznał, że żaden dźwięk nie może wypaść, a sam chce zbudować klimat. Dodatkowo zagrać nasze już gotowe partie. I to zaskoczyło nas najbardziej, bo znacznie łatwiej dograć improwizowane solo, wstawić jakiś fragment, niż rozebrać utwór na części, podobierać do nich barwy, skomponować harmonię i jeszcze zagrać motywy innych.
Utwór nie miał video, jednak ktoś gdzieś w świecie, posługujący się pseudonimem Progneverdie stworzył grafiki, posługując się inną naszą muzyką, ale ta właśnie historia idealnie pasowała do opowieści o Jeremiaszu, którą tworzą Jeremy, Reis i Flight z naszej EP. Przerobiliśmy więc te grafiki po swojemu i powstał epilog do dziennika Jeremiasza. Jeśli chcecie poznać całość historii o chłopcu, który wyruszył w podróż w nieznane, obejrzyjcie Jeremy, Reis i Flight, a dopiero na końcu sięgnijcie po „Jeremy’s Promise”.

